Kawiarnia Camilfo. Moje małe podróże po Kraju
Są takie miejsca, w których kawa smakuje trochę lepiej, rozmowy trwają dłużej, a czas na chwilę zwalnia.
Rodzinne popołudnie w Camilfo w Kielcach, przy pl. Wolności 1, było właśnie takim małym zatrzymaniem. Klimatyczna kawiarnia mieści się w przepięknie odremontowanej kamienicy, a jej wnętrza przywodzą na myśl elegancki, przytulny styl dworkowy. Jest tu ciepło, spokojnie i z nutą dawnej codzienności. Do tego polskie desery, aromatyczna kawa i piękne, białe filiżanki Rosenthal; detale, które sprawiają, że zwykła chwila zamienia się w małe święto. Dobra kawa i spotkanie z pomnikiem „Quo vadis” Henryka Sienkiewiczaprzywołały piękne wspomnienia. Pomyślałam o moich 18 urodzinach, kiedy to otrzymałam od koleżanki ze szkolnej ławki wyjątkowy prezent, piękne wydanie książki „Quo vadis”. Pamiętam tę książkę do dziś. Nie tylko ze względu na jej treść, ale również na emocje, które towarzyszyły tamtemu momentowi. To niezwykłe, jak przedmioty, miejsca i zapach kawy potrafią otworzyć drzwi do przeszłości. Nagle wracają ludzie, rozmowy, wzruszenia i chwile, o których jak nam się wydaje dawno już zapomnieliśmy. Lubię takie miejsca. Z charakterem, historią i atmosferą, której nie da się stworzyć w pośpiechu. Polecam! Warto tu zajrzeć.
Relaks przy Rzece
Kawiarenka Figloraj w Przedborzu to urokliwe miejsce usytuowane w starej kamienicy, położonej w malowniczym parku nad rzeką Pilicą. Charakterystyczne dla niej są duże, piękne okna ze szprosami, które zapewniają mnóstwo naturalnego światła i widok na otaczającą zieleń. Wnętrza łączą historyczny klimat budynku z nowoczesną, stylową dekoracją, tworząc przytulną i elegancką atmosferę idealną na relaks przy kawie.
Postaram się wymienić kilka głównych zalet architektury vintage, zwłaszcza w kontekście kamienic to m.in.: dobra lokalizacja, elegancja i przestronność, niepowtarzalny klimat i estetyka.
W latach 80-tych w owej starej kamienicy mieszkała moja koleżanka Jola z podstawówki. Bardzo dobrze pamiętam stary i zniszczony obiekt, natomiast obecnie, ta odrestaurowana budowla to prawdziwe "brzydkie kaczątko", które dzięki pieczołowitej renowacji przeistoczyło się w przepięknego łabędzia. Dlatego uważamy, że siłą przedsiębiorcy jest zmienianie polskiego krajobrazu architektonicznego na lepsze, tylko trzeba ruszyć głową.
Fawory – Przychylność
Razem z mężem odwiedziliśmy żoliborską kawiarnię Fawory (fawory wg słownika PWN, oznacza przychylność). Kawiarnia, jak sama nazwa wskazuje, jest życzliwie usposobiona do budowania znajomości z lokalną społecznością. Dzielnica Żoliborz ma własny charakter i podkreśla indywidualizm Żoliborzanina. Kawiarniane okna witrynowe zachęcają do odwiedzenia miejsca, a dzięki modnym lokalsom wzmacniają wizerunek Faworów. Z przyjemnością stwierdzamy, że visual merchandising jest „jakiś” i wywołuje radosne emocje. Nauka o architekturze jest cool!
Symbol Neon – Noc Światła
Kiedy znalazłam się za drzwiami Kawiarni Jaś i Małgosia, odcinając się od mrozu styczniowego, nagle poczułam się jak za czasów studenckich. Miła i radosna atmosfera, uśmiechnięci bariści i baristki, lokalny malarz, casualowi biznesmeni i ja – Małgosia. Bardzo polubiłam to miejsce, ponieważ dla mnie, kawiarnie tworzą lokalną różnorodność i promują nowy typ pracy. Lubię zapach kawy, dobrą muzykę i spotkania ciekawych ludzi. Każda wizyta w kawiarni to zasiane ziarenko wiedzy, z którego wyrasta większa wiedza. Przypomniałam sobie panią Wandę, polonistkę z podstawówki, która często powtarzała, że „nauka to potęgi klucz.” Nauka to styl, który jest wiecznie młody i ponadczasowy. Któż się nie lubi uczyć?
Czym jest kawiarnia? Dlaczego teraz kawiarnia jest ważniejsza niż kiedykolwiek dotąd?